piątek, 16 sierpnia 2013

6.Pierwsza randka.

Dzisiaj obudziłam się szczęśliwa,a dlaczego?Bo mam randkę z Austinem.
Była 9:00 więc pracowałam jeszcze w Sonic Boomie,później miałam iść z Trish na zakupy i w końcu randka:-) .Nagle wszedł Dez z Austinem.
-Hej All-powiedzieli chórem.
-Cześć chłopcy co tu robicie?
-A tak weszliśmy,może gdzieś wyskoczymy?
-Nie mogę idę z Trish na zakupy a i tak mamy dziś randkę:-) .
-A no tak choć Dez muszę się prygotować:-) .Pa Ally! <3
Nagle dostałam sms od Trish jest chora i nie idzie na zakupy.
-No cóż to znajdę coś w szafie.-pomyślałam.
Pracowałam dłużej w sklepie i zaczęłam się szykować.O 17:30
byłam gotowa za pół godziny byłam gotowa.Ubrałam się w to:
Spotkaliśmy się w parku,pogadaliśmy i pojechaliśmy do restauracji i na końcu Austin zaprowadził mnie na plaże.Nagle mnie zaskoczyło,wszędzie były kolorowe światełka i leciała wolna muzyka a,na środku leżał kocyk na którym się położyliśmy.
-Wow Austin tu jest niesamowicie!
-Dzięki starałem się.
-Wiem widać to.Dalej nie wieże że jesteśmy razem.
-Co a dlaczego?!
-Heh zaczynaliśmy jako przyjaciele a teraz jest magicznie!
-Wiem co cię przekona że uwierzysz.
-Co...-nagle blondyn zatopił się w moich ustach.

czwartek, 15 sierpnia 2013

5.Festiwal.

Obudziłam się o 6:00 mogłabym spać dłużej ale nie mogłam,zaczęłam więc myśleć o Austinie.Myślałam bardzo długo bo ocknęłam się o 8:00.Sięgnęłam po zdjęcie na którym byłam ja i Austin.
Nagle zrozumiałam...Kocham Austina!Od razu zadzwoniłam do Trish.
Rozmowa telefoniczna:
-Cześć Trish!
-Hej Ally coś się stało stresujesz się występem?
-Nieee ale zrozumiałam coś ważnego.Przyjdz do mnie okey?
-Jasne spoko za 5 minut będę!:-) 
-Dzięki pa!
Koniec rozmowy.
10 min później Trish siedziała już obok mnie.
-No więc All co sobie uświadomiłaś?
-Okey chodzi o to że ja...kocham Austina!:-)
-Co!Ally to super.Kiedy mu powiesz?
-Zwariowałaś przecież ja mu nie powiem,chyba że on zrobi pierwszy krok.
-Oooo o to ci chodzi...
-Dobra zmieńmy temat,przygotuj mnie na koncert.
-Jasne spoko.:-)
Po godzinie byłam już gotowa,przećwiczyłam piosenkę i pojechałam na festiwal.Na miejscu spotkałam Austina pochwalił mój wygląd,zawstydziłam się.Zaczeliśmy śpiewać nagle poczułam szczęście że jestem na scenie z Austinem.Po półgodzinie skończyliśmy występ i zaszliśmy za kulisy.
-Ally byłaś genialna.
-Dzięki.
-Ładnie śpiewasz.
-Dzięki.
-I kiedy skończysz mówić dzięki.Bo na prawdę wyszło super.
Zamiast powiedzieć,,Dzięki" po prostu go...pocałowałam.Bałam się że on się odsunie ale on go odwzajemnił.
-Austin ja...ja przepraszam.
-Nic się nie stało.Czekałem na ten moment.:-)
-Co! Serio ja teeeż.
-To może eeee nie wiem jak to powiedzieć.
-Tak zostanę twoją dziewczyną!:-)
-Ally kocham Cię.
-Ja ciebie też-zaczęliśmy się całować na oczach naszych przyjaciół.
-Są razem:-) -powiedziała Trish.

4.Jest piosenka.

Po tym jak Trish powiedziała że Austin mnie kocha miałam mieszane uczucia.
-A jeśli to prawda,Austin też nie jest mi obojętny...-mówiłam sama do siebie.
O 15:00 miał przyjść Austin czyli za 10 minut usiadłam więc przy pianinie i czekałam na Austina.Był dokładnie o 15:00.
-No to masz już piosenkę?
-Tak nazywa się ,,Don't Look Down''
-Już mi się podoba!:-)
-Extra no to w piosence ty zaczynasz,więc śpiewasz tak:
Yeah,whoa
I'm walking on a thin line.
And my hands are tied.
Got now here to hide.
I'm standing at a crossrods.
Don't know where to go.
Feeling so exposed.
-Wow Ally super nie mogę się doczekać aż ja to zaśpiewam.:-)
-Dzięki a teraz moja kolej.
Yeah!I'm going and where.
I've been.
But know there's no turning back.
YEAH!
-No i jak?-spytałam
-Super!I co dalej?
-Dalej jest refren i śpiewamy go razem.
-Jasne spoko.:-)



It's like.I'm balanced on the edge.
It's like.I'm hanging by thvead.
But i'm still gonna push ahead.
So I tell myself.
Yeah i tell myself.
Don't look down,down,down,down.
Don't look down,down,down,down.
Don't look down,down,down,down.
Don't look down,down,down,down.
Ćwiczyliśmy jeszcze dobre trzy godziny bo za dwa dni mamy występ.(PIOSENKA Z AUSTIN AND ALLY)
Gdy Austin poszedł przećwiczyłam moją część i zaczęłam szykować się do snu.Następnego dnia poszłam z Trish na zakupy,kupiłam parę ubrań codziennych i na występ.

Kupiłam to :

Gdy wróciłam z przyjaciółką do sklepu pokazałam Trish piosenkę.
-Wow Ally to chyba twoja najczadowsza piosenka.
-Oww dzięki,choć baaardzo się stresuje.
-To normalne mam ci coś do powiedzenia...jestem z Dezem!
-Aaaaaaa to super!!!
Cały dzień przegadałyśmy o ich miłostkach w końcu Trish wspomniała  Austinie.

3.Okey!

Przez cały dzień myślałam co zrobić z propozycją blondyna,oczywiście Trish wszystko zobaczyła.
-Ally co jest,cały dzień jesteś nie obecna.
-No bo Austin ma koncert na festiwalu muzyki i musi mieć piosenkę,to dla mnie nie problem ale musi to zaśpiewać z dziewczyną i, on pomyślał o mnie.
-O,Ally on zrobi wszystko żebyś z nim zaśpiewała.Hym...mam pomysł!
-Powiesz mi później pa!-musiałam kończyć bo byłam pod sklepem.
Jak zawszę sprzedałam parę gitar z czego ojciec był ze mnie dumny.Nagle zadzwonił mój telefon to była Trish.
Rozmowa telefoniczna:
-Hej Ally!
-Heeej nie musisz krzyczeć:-) .
-Dooobra jutro jest u mnie impra będzie tam:Austin,Dez,ja i ty.Co ty na to?!
-Jasne pewnie to pa!
-Nara!:-) 
Koniec rozmowy.
Po pracy w sklepie poszłam się umyć,ubrać w pidżame i poszłam spać.
Ranek.
Sypko wstałam,ubrałam się,pomalowałam i nałożyłam wałki na głowę.Nagle zadzwonił dzwonek otworzyłam.
-Uf to ty-była to moja przyjaciółka.
-No a kto:-) ? Gotowa na imprezę?
-Cooo tak szybko?
-Mam zamiar ci pomóc,na temat twojego lęku.
-Jak?Jedyne co wiem to że masz karaoke...zaraz,zaraz to ma coś wspólnego prawda?!
-Taaa,możliwe hehe:-) .
Godzinę później byłam już u Trish.Powiedziała żebym najpierw sobie coś zaśpiewała a później...przed nią!
20 minut później.
-Gotowa?
-No nie wiem...
-Hej jestem tu tylko ja,przecież cię nie wyśmieje:-) .
-Racja!:-)
Zaczęłam śpiewać,Trish mi powiedziała że to jest genialne i mam się szykować przed występem przed Austinem i Dezem.
To mnie na maxa zestresowało.Przed imprezą poszłam z Trish na obiad i do sklepu po coś na imprezę.o 18:00 przyszli chłopcy.Gadaliśmy,tańczyliśmy i graliśmy w butelkę,oczywiście nie w taką na całowanie!Wróciliśmy do tańca.
-Siema,siema tu Mr.DJ Dezmond:-) .
-hahahah-wszyscy zaczeliśmy się śmiać.
Nagle Dez puścił wolną piosenkę,usiadłam na kanapie nie chciałam tańczyć,bo przecież nie umiem!
-Ally zatańczysz ze mną-podszedł do mnie Austin.
-Yyyyyy... ale ja...ja nie umiem.
-Oj przestań ze mną się uda:-) .
-Nooo okey.
Tańczyliśmy tak 5 min.
-Uwaga!Ally ma zamiar nam teraz coś zaprezętować!:-) -zaczęła Trish ja zmroziłam ją wzrokiem!
Wszyscy usiedli przed sprzętem karaoke,zaczęłam śpiewać ,,We can't stop" Miley Cyrus.Gdy skończyłam wszyscy bili brawo.
-Austin zgadzam się zaśpiewam z tobą!
-Wow Ally to super czyli okey!?
-Tak!
Gdy nastał ranek wszyscy obudzili się o 12:00,Austin zrobił wszystkim naleśniki.
-Wow ale gruby-powiedziała Trish.
-Ta wiem...proszę Ally-blondyn zwrócił się do mnie.
-Oooo Austin...dziękuję-wzruszyłam się.Naleśnik był w krztałcie serduszka i było napisane z czekolady,,Dla Ally"
Gdy tylko skończyliśmy Trish wzięła mnie do łazienki.
-Ally ty tego nie widzisz?!
-Co ale czego?
-Oh Austin się do ciebie tak bardzo klei!
-Co ty mówisz?
-Austin jest w tobie zakochany:-) -położyła mi ręce na moich ramieniach tak żebym zrozumiała.
Sorry za błędy,pisałam szybko ale jest długi co nie?Ciekawę jak będzię na Festiwalu Muzyki.

środa, 14 sierpnia 2013

2.Ale co z lękiem?

Ciąg dalszy...
-Ally nic ci nie jest?-Spytał mnie podnosząc z ziemi.
-Nie nic tylko uderzyłam się i...leci mi krew.
-Ok,ok już lece po plaster czekaj...-Austin jest taaaki słodki...zaraz,zaraz co ja gadam?!
-Oww dzięki Austin.
-Nie no spoko...emm chciałem cię przeprosić za to...no wiesz.
-Nie,nie przepraszaj nic się nie stało to była chwila zwątpienia,spoko?-spytałam.
Austin tylko mnie przytulił i oboje szykowaliśmy się do snu,ja spałam na łóżku a Austin na materacu,proponowałam mu sypialnie obok ale on powiedział że będę przy nim bezpieczna.Trochę mnie to zawstydziło ale i tak było to takie słodkie.Następnego dnia stało się to czego tak się bałam....
Do Austina zadzwonił Jimmy Starr jego producent,gdy skończył spytałam co się stało.
-Jimmy mówi że załatwił mi koncert na festiwalu muzyki w Miami!
-No to suuuuper i co dalej?
-Jeeeest taki jeden mały problem.Potrzebuje nowej piosenki i emm Jimmy prosił żeby zaśpiewała to ze mną dziewczyna...
-Z piosenką dam rade ale chyba nie myślisz o mnie?!
-:-)
-Nieee nie ma mowy!!!
-Ally jesteś ostatnią nadzieją chyba że wynajdziesz mi tu Hankę Montankę.
-Hanne załatwiaj to z Trish,ja lece na lekcje...
-Proszę przemyśl toooo-powiedział za mną.
                                    C.D.N

Jest drugi rozdział trzeci nie bawem chyba że zapomne hasła heh:-)  to się zdarza...

1.Blisko pocałunku.

Pewnie już mnie znacie jestem Ally Dawson i znam Austina,Deza i Trish już dobry rok oczywiście moją przyjaciółkę dłużej.Kariera Austina a zarazem moja nabiera tępa,czeka nas trasa koncertowa ale to później.Ostatnio Austin dziwnie się zachowuje....
-O hej Ally,pada nie masz kurtki?-spytał Austin w drodze do szkoły.
-Nooo niestety jak szłam to nie pada-nie dokończyłam bo Austin oddał mi swoją kurtkę.
Gdy doszliśmy do szkoły oddałam blondaskowi kurtkę i poszliśmy na lekcje,o dziwo szybko się skończyły.Deszcz nie przestawał padać raczej zmieniła się w burze.
-Austin...-zaczęłam nie śmiało.
-Tak Ally?
-Mojego taty nie ma a ja panicznie boje się burzy...może byś u mnie przenocował?-zapytałam.
-Serio?Jasne pewnie niema sprawy:-)
Gdy wróciliśmy do Sonic Booma zjedliśmy coś i zaczęliśmy pisać piosenkę.Brzmiała tak:
Kocham Cię.
A ty mnie?
Moje serce jest gorące,lecz tylko przy tobie.
Kocham Cię.
Bardzo,bardzo,lecz nie wiem czy ty mnie.
Nagle nasze dłonie się dotknęły,zaczęliśmy się do siebie zbliżać mogliśmy się pocałować gdy piorun nagle trzasnął a, ja jak oparzona odskoczyłam od Austina.

                                                   C.D.N
Jak się podobało to mój pierwszy raz,licze na miłe komentarze drugi rozdział już nie długo.:-)