czwartek, 15 sierpnia 2013

5.Festiwal.

Obudziłam się o 6:00 mogłabym spać dłużej ale nie mogłam,zaczęłam więc myśleć o Austinie.Myślałam bardzo długo bo ocknęłam się o 8:00.Sięgnęłam po zdjęcie na którym byłam ja i Austin.
Nagle zrozumiałam...Kocham Austina!Od razu zadzwoniłam do Trish.
Rozmowa telefoniczna:
-Cześć Trish!
-Hej Ally coś się stało stresujesz się występem?
-Nieee ale zrozumiałam coś ważnego.Przyjdz do mnie okey?
-Jasne spoko za 5 minut będę!:-) 
-Dzięki pa!
Koniec rozmowy.
10 min później Trish siedziała już obok mnie.
-No więc All co sobie uświadomiłaś?
-Okey chodzi o to że ja...kocham Austina!:-)
-Co!Ally to super.Kiedy mu powiesz?
-Zwariowałaś przecież ja mu nie powiem,chyba że on zrobi pierwszy krok.
-Oooo o to ci chodzi...
-Dobra zmieńmy temat,przygotuj mnie na koncert.
-Jasne spoko.:-)
Po godzinie byłam już gotowa,przećwiczyłam piosenkę i pojechałam na festiwal.Na miejscu spotkałam Austina pochwalił mój wygląd,zawstydziłam się.Zaczeliśmy śpiewać nagle poczułam szczęście że jestem na scenie z Austinem.Po półgodzinie skończyliśmy występ i zaszliśmy za kulisy.
-Ally byłaś genialna.
-Dzięki.
-Ładnie śpiewasz.
-Dzięki.
-I kiedy skończysz mówić dzięki.Bo na prawdę wyszło super.
Zamiast powiedzieć,,Dzięki" po prostu go...pocałowałam.Bałam się że on się odsunie ale on go odwzajemnił.
-Austin ja...ja przepraszam.
-Nic się nie stało.Czekałem na ten moment.:-)
-Co! Serio ja teeeż.
-To może eeee nie wiem jak to powiedzieć.
-Tak zostanę twoją dziewczyną!:-)
-Ally kocham Cię.
-Ja ciebie też-zaczęliśmy się całować na oczach naszych przyjaciół.
-Są razem:-) -powiedziała Trish.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz